Parki, rezerwaty narodowe i sanktuaria


Park Narodowy Jeziora Nakuru
Teren parku stanowią dzikie, górzyste i podmokłe tereny otaczające jedno z jezior Wielkiej Doliny Ryftowej. Park jednocześnie pełni funkcję sanktuarium dla nosorożców, które będąc zagrożone skrajnym wyginięciem są tutaj pod stałą obserwacją strażników, którzy pilnują ich bezpieczeństwa chodząc za zwierzętami krok w krok przez całą dobę. Jest to jedne z niewielu miejsc w Kenii gdzie jest duża szansa na wytropienie tego rzadkiego zwierzęcia. Park Narodowy Jeziora Nakuru przylega wręcz do jednego z największych miast w Kenii – Nakuru. Jest to już drugi park narodowy w tym kraju, który leży w bezpośrednim sąsiedztwie do dużego miasta, co stanowi ewenement światowy. Jednak bliskie sąsiedztwo w niczym nie odbiera piękna i spokoju tego miejsca.
Park przez większą część roku jest nieprawdopodobnie zielony, a to dzięki wszędzie rosnącemu w tych okolicach gatunkowi akacji nazywanej drzewem gorączkowym, której jaskrawozielony kolor kory odznacza się w krajobrazie tych okolic praktycznie wszędzie! Pośrodku pagórkowatego parku znajdziemy jezioro alkaliczne, które w niektórych miesiącach oblegane jest przez liczne stada flamingów! Są tam również piękne „białe” żyrafy Rothschilda, hieny, guźce, zebry, bawoły afrykańskie, koby, hieny, lwy, lamparty i kilka gatunków antylop! Park jest ostoją dla ponad 300 gatunków ptaków – głównie żyjących w pobliżu jeziora – takich jak warzęcha czerwonolica, kormorany, czaple, żurawie, pelikany baba, zimorodki, kaczki, czajki, ibisy, brodźce, szczudłaki, długoszpony afrykańskie, sekretarze, orły, jastrzębie i inne ptaki drapieżne oraz wiele, wiele innych. Niezwykła gratka dla ich obserwatorów! Nie spotkamy tam jednak słoni. Ilość zwierząt, gęsta zieleń i tajemnicza sceneria jeziora oraz jego otoczenia wprawia w zachwyt od pierwszego wejrzenia!!
Park Narodowy Aberdare
Park Narodowy Aberdare obejmuje rozległe, wysokie na 4 tys. metrów n.p.m. pasmo górskie Aberdare nazywane również Nyandurua. Nazwa pochodzi od nazwiska brytyjskiego lorda Aberdare przewodniczącego Królewskiego Towarzystwa Geograficznego. Jest to jeden z największych parków narodowych w Kenii. Nieprawdopodobnie bujna roślinność tego miejsca zachwyca swoją różnorodnością! Nadaje parku naprawde niezwykle dzikiego, autentycznego charakteru. Zobaczymy tu piękne polany z wyrastającymi pojedynczo sykomorami, gęste gaje bambusowe, rozległe, ogromne hale na wysokościach ponad 3 tys. metrów i porastające je liczne gatunki traw i porostów oraz roślinność afro-alpejską jak np. olbrzymie lobelie wielkie! Roślinność tak bardzo różnorodna i soczyście zielona w połączeniu z zapierającymi dech w piersiach górskimi krajobrazami wzbudza niemy zachwyt! Na terenie parku znajduje się kilka wysokich wodospadów, w tym Chania, Magura, Karuru i Gura Giant Falls, który stanowi największą kaskadę w Kenii! Park można podzielić na część górską i niższą, leśną i objętą strefą ciszy, w której to właśnie znajduje się jedna z lodży, w której będziemy nocować. W strefie ciszy nie można poruszać się samochodami. Safari w tym parku odbywa się głównie w formie całonocnej obserwacji zwierząt przy wodopoju i lizawce – będąc w lodży. Teren parku zamieszkują liczne lamparty, koczkodany białogardłe i gerezy abisyńskie, antylopy, bawoły, świnie rzeczne i leśne, słonie oraz nosorożce czarne jak i jedne z ostatnich 300 sztuk na ziemi, a 100 pozostających na wolności – antylop bongo górskich! Na terenie parku występują też rzadkie gatunki ptaków jak szponniki, błyszczak żałobny, wikłacz baletnik, turak liliowoczuby oraz gatunki endemiczne takie jak szponnik rudobrewy. Jednak nie jest łatwą rzeczą wytropienie zwierząt w tych okolicach z powodu gęstej zieleni i górskiego ukształtowania terenu – właśnie dlatego zbudowano tu lodże przy wodopojach i lizawkach, które mają nam to umożliwić 😊 Z parkiem wiąże się jeszcze mnóstwo burzliwych historii powiązanych z wyzwalaniem się Kenijczyków spod władzy Korony Brytyjskiej – w tym wydarzenia związane z Księżniczką Elżbietą oraz powstaniem Mau Mau. Park Aberdare owiany jest wieloma tajemnicami a wysokie łańcuchy gór, rozległe doliny i gęsta roślinność stanowią swoistą enklawę na mapie centralnych wyżyn Kenii 🙂




Park Narodowy Nairobi
Park Narodowy Nairobi to jeden z ewenementów w skali światowej pod względem bliskości usytuowania parku w stosunku do stolicy kraju i miejskich zabudowań. Podobnym przykładem może być Kampinoski Park Narodowy nazywany „Płucami Warszawy”. W Kenii poza Parkiem Narodowym Nairobi jest jeszcze jeden, który graniczy z wielki miastem – Park Narodowy Jeziora Nakuru. W Nairobi „upolować” możemy szeroką gamę zwierząt takich jak lwy, żyrafy, zebry, antylopy, lamparty. W parku nie zobaczymy słoni lecz wytropić możemy tutaj niezwykle rzadko występujące nosorożce! Widok takiego zwierzęcia na sawannie, gdzie w tle majaczą sylwetki miejskich biurowców to naprawdę groteskowe doznanie. Dwa kompletnie odmienne środowiska – dwa różne światy, które współistnieją w swoistej harmonii – znajdziesz właśnie w Parku Narodowym Nairobi! Wizyta w tym parku to namiastka kenijskiej dzikiej przyrody – w sam raz dla osób w podróży służbowej do Nairobi, w czasie której nie ma czasu na dalsze wycieczki 🙂


Park Narodowy Amboseli
Jest to miejsce, które jest odzwierciedleniem Twoich wizji i marzeń o safari. Dla wielu podróżników to numer 1 w całej Kenii! Wpisany jest na listę rezerwatów biosfery UNESCO. Amboseli to rozległe równiny porośnięte trawą, przemieszane z bagnami, z których wybijają źródła świeżej wody. Mamy szansę zobaczyć tam liczne stada wypasających się na sawannach zwierząt takich jak antylopy impale, gnu, gazele, zebry czy bawoły. Dziesiątki słoni przemierzające równiny i często przechodzące przez wyznaczone drogi tuż przed maską samochodów są tam dość częstym widokiem. Wisienką na torcie mogą okazać się lwy, które pokazują się tam bardzo często! Są również gepardy, karakale, serwale, cywety i żenety. Niezliczona ilość ptactwa wodnego – a w tle „akacje parasolowe” i najwyższy szczyt Afryki – Kilimanjaro. Monumentalny, górujący nad Amboseli wulkan pokazuje się najczęściej wczesnym świtem i późnym wieczorem – tuż przed zachodem oraz o wschodzie słońca.
Nikt, kto nie widział tej niesamowitej scenerii nie jest sobie w stanie wyobrazić jak wielkie robi ona wrażenie. Zachód słońca nad Amboseli to zdecydowanie obowiązkowy element każdej wyprawy w to miejsce i wyprawy do Afryki w ogóle! Te widoki i intensywne doznania oraz emocje, jakie one budzą towarzyszyć będą w pamięci przez całe życie! Safari w Amboseli jest niewątpliwie punktem programu który WARTO zrealizować!!


Park Narodowy Tsavo West
Park Tsavo West ma bardzo różnorodne – w większości górzyste ukształtowanie terenu, przez co jest NIEZWYKLE krajobrazowy! Widoki powalają na kolana wielbicieli piękna przyrody! Jest rajem dla obserwatorów ptaków i ornitologów, którzy co roku w okolicach października zjeżdżają się tutaj by obserwować, katalogować i obrączkować dziesiątki gatunków migrującego ptactwa. Również poza tą porą w Tsavo aż roi się od ptaków różnych gatunków, których wraz z gatunkami migracyjnymi w tym parku występuje ok 500!
W parku spotkamy się z rdzawo czerwoną ziemią, która w porze deszczów niesamowicie kontrastuje z bujną zielenią, która rozkwita w tym czasie! Czaru dopełniają liczne, czarne skały wulkaniczne. Tsavo słynie z tzw. „Czerwonych Słoni z Tsavo”, całych wytarzanych w tej rdzawo czerwonej ziemi.
Mamy szansę zobaczyć tu najróżniejsze antylopy takie jak impale, kudu małe, koby śniade, bawolce, impale, gnu i elandy. Są też zebry stepowe, likaony, żyrafy masajskie, hipopotamy, bawoły afrykańskie, hieny, guźce i pawiany. Tsavo to niesamowita okazja, by „upolować” lamparta, który lubi kryć się pomiędzy skałami i w gęstwinach buszu. To właśnie tu mamy ogromną szansę zobaczyć tego najbardziej skrytego ze wszystkich kotów w Kenii! Na terenie parku znajduje się również Sanktuarium Nosorożców Czarnych Ngulia. Teren o powierzchni ok. 60km2, na którym mamy szansę podejrzeć podchodzące do wodopoju nosorożce – jako jedyne takie miejsce w “okolicach” Mombasy.
Tsavo to również wszechobecne olbrzymie, baobaby wyrastające ponad korony pozostałych drzew. Wysokie góry, zachwycające krajobrazy, czerwona ziemia, baobaby i dzikie zwierzęta sprawiają, że ciężko jest wyjść z zachwytu i ogromnego wrażenia po wizycie w tym miejscu! Park zdecydowanie jest warty odwiedzenia!


Park Narodowy Tsavo East
Tsavo East to największy park narodowy w Kenii i jednocześnie jeden z największych na całym kontynencie. Jest to niezwykle gorące miejsce o ciekawym ukształtowaniu terenu. Śmiało można powiedzieć, że Tsavo East jest mieszanką tego wszystkiego, co zobaczyć możemy w innych parkach. Zobaczymy tam piękne, niewysokie góry i wzniesienia, bezgraniczne sawanny usiane akacjami, gęsty busz i fragmenty dżungli, półpustynne tereny, lasy galeriowe rosnące wzdłuż rzeki Galany, liczne wodopoje oraz wszechobecną rdzawo czerwoną ziemię.
Kenijczycy mówią o tym miejscu „Tsavo to życie!” Faktycznie! spotkać można tu gamę gatunków afrykańskich zwierząt i ptaków. Mamy szansę ujrzeć oczywiście geparda, lamparta i lwa – które w tym parku różnią się trochę od grzywiastych lwów z Amboseli czy Masai Mary. Wiąże się z nimi ciekawa historia o lwach ludojadach z Tsavo, którą możesz obejrzeć w filmie „Cień i Mrok”. Spotkać możemy liczne stada zebr i impali. Są też gerenuki, elandy, dik diki, oryksy, koby śniade, bawolce, sassebi, gazele, guźce, strusie somalijskie, żyrafy masajskie, pawiany, bawoły afrykańskie, krokuty (tzw hieny) cętkowane i słonie – Czerwone Słonie z Tsavo. Mamy szansę spotkać tu również liczne ptactwo migracyjne i stale zamieszkujące te tereny jak np. żołny szkarłatne, małe, kraski, dropy olbrzymie, kilka gatunków orła w tym największy w Afryce – bojownik wspaniały oraz jego młodszy kuzyn bojownik zbrojny, sekretarze, wikłacze, błyszczaki, brodale, wdówki, perliczki, stepówki, sępy, marabuty, czaple i wiele innych! Park Tsavo East jest idealny na krótkie wypady na jedną noc z Mombasy i okolicznych kurortów nad Oceanem Indyjskim.

Park Narodowy Hell’s Gate
Jeden z nielicznych parków narodowych w Kenii, po którym można poruszać się pieszo lub na rowerze. Spacer lub przejażdżka samochodem lub rowerem doliną pomiędzy klifami i ostańcami skalnymi na pewno zachwyci każdego odwiedzającego. Wschodzące oraz zachodzące słońce odbijające się od charakterystycznych form skalnych potęguje wrażenie przestrzeni tego miejsca. Pomiędzy skałami, na drodze spotkać możemy odłamki czarnego obsydianu, który jest pozostałością po eksplozjach wulkanów, które znajdują się na terenie parku i w okolicach Czaru spaceru dopełnią zwierzęta swobodnie poruszające się po parku często w bliskiej odległości od drogi. Nader częstym widokiem są tu czmychające w popłochu, ze sterczącymi w górę ogonami guźce. Spotkać możemy też elandy, gazele, żyrafy, strusie, bawoły, zebry, pawany, góralki i bardzo rzadko lamparty i lwy. Na terenie parku znajduje się pierwsza, powstała w Afryce elektrownia geotermalna, która pozyskuje energię z licznych, gorących źródeł wybijających tam na powierzchnię.


Park Narodowy Góry Longonot
Niewielki park narodowy stanowi ochronę dla górującego pośrodku Wielkiej Doliny Ryftowej uśpionego wulkanu Longonot, wysokiego na 2776 m n.p.m. jego nazwa wywodzi się z masajskiego oloonong’ot, co oznacza „góra o wielu graniach”. Góra stworzona jest ze skał wulkanicznych i popiołów pociętych erozją, która stworzyła jary i strome zbocza. Do niedawna słynny z dysz parowych potrafiących nawet zmienić tor lotu małego samolotu. Odkąd jednak powstała elektrownia geotermalna w pobliżu, podobne zjawiska występują coraz rzadziej. Na teren parku wchodzi się pieszo, a zwiedza się go poprzez trekking na kalderę wulkanu. Jest ona w środku porośnięta gęstym buszem natomiast widoki z góry na okolicę – zwłaszcza jezioro Naivasha, Hell’s Gate, wulkan Suswa oraz Rów Afrykański na około – są oszałamiające! Joseph Thompson, który zdobył wulkan jako pierwszy „mzungu” (człowiek o białej skórze) opisał to tak: „Widok był tak zdumiewające, że całkowicie mnie zahipnotyzował!” – Prawda. 😉


Rezerwat Narodowy Masai Mara
Rezerwat Masai Mara graniczy z Tanzanią i jest częścią ogromnego terenu, który po stronie tanzańskiej stanowi Narodowy Park Serengeti. Masai Mara i Serengeti to właśnie TE SAWANNY, które widzicie w filmach przyrodniczych produkcji m.in. National Geographic, BBC czy Netflix – których dzikich mieszkańców magnetycznym głosem opisuje nam często Krystyna Czubówna!😊 Rezerwat jest najlepszym miejscem na safari między lipcem a wrześniem. W Masai Marze odbywa się wtedy największa na świecie migracja zwierząt tego typu. Sawanny z Serengeti do Masai Mary przemierzane są przez setki tysięcy stworzeń różnych gatunków lecz to antylopy gnu pojawiają się tu w największej, niewyobrażalnej ilości – ok 2 milionów osobników! Jest to zjawisko niezwykle rzadkie w naszych czasach, niesamowicie spektakularne i warte ujrzenia na własne oczy!
W Masai Marze żyje najliczniejsza populacja lwów w Kenii. Jest tam spora szansa na ujrzenie ciężkiego do „upolowania” lamparta. Występują tam też bardzo rzadkie i trudne do ujrzenia, skryte nosorożce czarne. Ponadto zobaczymy tam słonie i bawoły = czyli razem Wielką Piątkę. Poza nimi ujrzeć możemy zebry, gepardy, strusie, antylopy, gazele, hipopotamy, krokodyle, ogromną ilość ptactwa, żyrafy, hieny i szakale oraz wiele, wiele innych!


Rezerwat Narodowy Samburu
Samburu są to suche, w większości półpustynne równiny ciągnące się na północ od góry Kenia. Co jakiś czas w oddali możemy zobaczyć poszczególne góry, wzniesienia i wulkany zwiększające jednak wrażenie przestrzeni jaka rozciąga się dookoła. Region ten jest niesamowicie gorący. W najchłodniejszych okresach temperatura sięga najniżej „tylko” 23 stopnie Celsjusza. Jedyny cień pod jakim możemy się schować dają nieliczne i skupione głównie w okolicach źródeł wody kolczaste, rozłożyste drzewa Akacji Parasolowych, Akacje „Gwiżdżące”, Sykomory oraz charakterystyczne palmy Doum. Tereny te zamieszkiwane są w największej ilości przez grupy etniczne Samburu, Rendille, Turkana i Borana. To właśnie od plemiona Samburu swoją nazwę wzięła ta kraina. Samburu znaczy „Motyle”. Tak w swoim języku nazywają siebie samych członkowie tego barwnego, konserwatywnego plemiona nomadów.
Jest tu bardzo spokojnie i absolutnie dziko. Spotkać tu możemy rzadko występujące, północne gatunki zwierząt – niezwykle piękne zebry grevy, najpiękniejsze naszym zdaniem żyrafy siatkowane, oryksy, kudu wielkie, gerenuki, strusie somalijskie i przede wszystkim lamparty – których populacja w tych okolicach jest stosunkowo liczna. Nad rzeką Ewaso Ngiro mamy szansę ujrzeć krokodyle nilowe, pijące wodę słonie, odpoczywające w cieniu drzew lwy, guźce, wędrujące przez sawanny gepardy i strusie somalijskie. Spotkamy tu gazele granta, gerenuki i zebry stepowe. Rezerwat jest również idealnym miejscem do podziwiania ogromnej ilości ptactwa. Fauna i flora całkowicie odmienna i niespotykana od pozostałej części Kenii jest zdecydowanie warta podziwiania!
Tak między nami… – Samburu to nasz nr 1 w Kenii! Według nas to najpiękniejsze, najbardziej dzikie i najbardziej odmienne od wszystkich innych miejsce w Kenii 🙂


Rezerwat Narodowy Buffalo Springs
Rezerwaty Buffalo Springs i Samburu tworzyły kiedyś jeden kompleks- obecnie podzielony na dwa osobne rezerwaty, których granica przechodzi wzdłuż rzeki Ewaso Ngiro. Południowa część brzegu rzeki stanowi rezerwat Buffalo Springs. Według wierzeń miejscowej ludności na teren obecnego rezerwatu spadła kiedyś bomba, która rozerwała ziemię, z której czeluści wybiło gorące bawole źródło – krystalicznie czysta woda, do której schodzą się i zwierzęta i ludzie, by napoić się i umyć.
Buffalo Springs słynie z ogromnej ilości lampartów, które kryją się gęstwinie lasów galeriowych wzdłuż rzeki. Można spotkać tu dość spore ilości zebr grevy, liczne stada oryksów beisa, gerenuki, liczne antylopy, lwy, słonie, żyrafy siatkowane i bardzo rzadkie, nocne hieny pręgowane! Równiny Buffalo Springs upodobały sobie również liczne gatunki naziemnych i rzadkich ptaków jak dzioborogi kafryjskie, sekretarze, najcięższe latające ptaki – dropy olbrzymie, wodne, rzadko spotykane kulony, dławigady czy warzęchy. Wzdłuż rzeki mamy szansę zobaczyć też krokodyle wylegujące się na brzegu „błotnistej wody”! Buffalo Springs to w przeważającej części równiny i sawanny jednak, o bogatej faunie i florze! Jasna, miejscami biała ziemia wyróżnia ten rezerwat spośród pozostałych w tym kraju nadając mu energii i rześkości mimo pół pustynnego charakteru tych terenów!

Rezerwat Narodowy Lasu Kakamega
To ostatnia na terenie Kenii pozostałość tropikalnego lasu deszczowego. Stanowił on niegdyś część gwinejsko-kongijskiego lasu równikowego, który jeszcze kilkaset lat temu ciągnął się od wschodniego do zachodniego wybrzeża Afryki! Tropikalna dżungla o powierzchni ok 230 km2 przyciąga turystów, naukowców i obserwatorów ptaków swoim bogactwem flory i fauny. Olbrzymie drzewa owinięte pnączami, paprocie i orhidee w otoczeniu soczystej zieleni sprawiają, że wchodząc do lasu wstępujemy w inny świat, tak bardzo różniący się od pozostałej reszty Kenii. Spotkamy tutaj prawie 350 gatunków motyli w tym endemiczny Metisella, 300 gatunków ptaków, w tym bardzo rzadkich jak Żako – papuga popielata, żołna szafirowa i rdzawobrzucha, krępaczek białoszyi czy dzioborożec baniastoczoły i niezwykle rzadki, o błękitnym upierzeniu – szyszak. Poza małpami gerezami mamy szansę zobaczyć tu także największe nietoperze w Afryce psy młotogłowe mające rozpiętość skrzydeł do 1 metra, wyjątkowe koczkodany nadobne, gerezy abisyńskie, lori potto oraz warany, różnorodne gady i płazy.


Rezerwat Ol Pejeta
Rezerwat przyrody non-profit, usytuowany na równiku. Zajmuje się ochroną zwierząt zagrożonych wyginięciem. Zapewnia schronienie dla szympansów i nosorożców – generuje dochody poprzez turystykę przyrodniczą i dodatkowe przedsięwzięcia w celu ponownego inwestowania w ochronę przyrody i rozwój społeczności. Rezerwat szczyci się największym sanktuarium czarnych nosorożców w Afryce Wschodniej! Na terenie rezerwatu w spokoju żyje 146 nosorożców czarnych i 39 białych w tym dwa pozostałe na świecie północne nosorożce białe, które zostały tam przeniesione z zoo Dvůr Králové w Czechach. W 2020r. urodziło się 21 cieląt nosorożców – 17 czarnych i 4 białe nosorożce. Rezerwat usytuowany na płaskowyżu Laikipia u stóp drugiej co do wysokości góry Afryki – Kenii! Rezerwat oferuje wiele atrakcji m.in. nocne safari oraz spacer z ostatnimi dwoma przedstawicielkami swojego gatunku Najin i Fatu północnymi nosorożcami białymi! Na terenie rezerwatu mieszka również ślepy nosorożec czarny Baraka, którego odwiedzić można w jego zagrodzie i jeżeli będzie miał ochotę – nakarmić i pogłaskać po pysku 🙂 Obecnie (2022) na terenie rezerwatu Ol Pejeta bezpieczne schronienie znajduje ponad 180 nosorożców! Wspaniale prawda? 🙂

Sanktuarium Taita Hills
To chyba jedno z najsławniejszych miejsc w całej Kenii, a to wszystko za sprawą lodży zbudowanej na palach – zawieszonych w powietrzu domkach połączonych pomostami – pod którą w wodopoju gromadzą się słonie, antylopy, zebry i inne zwierzęta. Można oglądać je z okien pokoi, tarasów pomiędzy pawilonami oraz zejść na dół w wyznaczone miejsce obserwacyjne i zobaczyć z bardzo bliska!! Teren jest bardzo rozległy i otoczony malowniczymi górami Taita. Znajdziemy tu sawanny, oazy i busz. Nie zabraknie też akacji „parasolowych” Jednak przede wszystkim przyjeżdżamy tutaj na safari, by poszukać słoni, bawołów, lwów, antylop i zebr. Sanktuarium oferuje również safari nocne prowadzone przez wyspecjalizowanych w tym kierunku przewodników, posiadających specjalne latarki o dalekim zasięgu, dzięki którym możemy oglądać nocne życie zwierząt na sawannie, co jest niewątpliwie niezapomnianym i pełnym emocji przeżyciem!

Sanktuarium Wyspy Crescent
Niewiele osób wie, że jezioro Naivasha było jednym z miejsc nagrywania oscarowego filmu „Pożegnanie z Afryką”. Jezioro słynie z przepięknej i bogatej fauny i flory. Gratka zwłaszcza dla miłośników ptactwa, które to zobaczymy na pewno w ogromnych ilościach! Popularnym mieszkańcem jeziora jest bielik afrykański, zimorodek srokaty i żałobny, pelikan baba, kormoran afrykański oraz wiele innych. Na jeziorze znajduje się niewielka wyspa w kształcie półksiężyca. Stanowi ona sanktuarium dla zwierząt. Zostały one tam sprowadzone na potrzeby nakręcenia filmu „Pożegnanie z Afryką”. Po zakończeniu zdjęć wywieziono z niej drapieżniki (z wyjątkiem szakali) pozostawiając zwierzęta roślinożerne w swoim własnym raju. Na wyspie Crescent możemy zobaczyć liczne antylopy, zebry i żyrafy wypasające się tuż przy brzegu w towarzystwie niezliczonej ilości ptactwa. Najwyższe miejsce na wyspie stanowi niewysokie wzniesienie, z którego roztaczają się spektakularne widoki na jezioro, wulkan Longonot i skały Hell’s Gate!